Aktualność

Czego boją się pracownicy?

Na rynku pracy nastały niepewne czasy. Część gospodarki notuje spore spowolnienie, co grozi przestojem w pracy i niekiedy zwolnieniami pracowników. Jak obecna sytuacja wpływa na ich nastroje?

39. Monitor Rynku Pracy

Instytut badawczy Randstad na początku kwietnia opublikował wyniki 39. edycji badania Monitor Rynku Pracy, w którym analizuje aktualną sytuację pracodawców i pracowników. W edycji specjalnej sondażu, oceniano ryzyko utraty pracy, szanse na nową pracę oraz pytano ankietowanych o obawy związane z epidemią koronawirusa. Oprócz specjalnych pytań związanych z obecną sytuacją, uczestnicy badania określali swoją satysfakcję z pracy. Jak wygląda zatem polski rynek pracy?


Przeczytaj również: Lubuskie poniżej średniej


Pracownicy boją się utraty pracy

Z wyników edycji specjalnej Monitoru Rynku Pracy dowiadujemy się, że aż 26% badanych bardzo obawia się utraty swojej dotychczasowej pracy. To wzrost o 17 punktów procentowych w stosunku do zeszłorocznej edycji badania. Oczywiście wpływ na nastroje pracowników ma obecna sytuacja zagrożenia epidemiologicznego oddziałująca na gospodarkę. Jak wynika z badania, utraty źródła zarobku najbardziej obawiają się osoby pracujące na umowę na czas określony, na umowę zlecenie oraz umowę o dzieło. Dużą grupę stanowią z przyczyn oczywistych osoby zatrudnione w hotelarstwie i gastronomii oraz niewykwalifikowani robotnicy. Co ważne, ankietowani są nastawieni bardzo pesymistycznie do szansy znalezienia nowej pracy w ciągu następnych sześciu miesięcy. Grupą, która optymistycznie ocenia swoje szanse na znalezienie nowego etatu, są szczególnie młodzi do 29. roku życia, oraz osoby pracujące w branżach gastronomicznej i hotelarskiej. Wśród pozytywnie nastawionych ankietowanych można wyróżnić również pracownikó opieki zdrowotnej i pomocy społecznej.

Tylko ⅓ nie ma żadnych obaw

41% pracowników obawia się, że dojdzie do zmniejszenia ich wynagrodzenia w związku z panującą epidemią, 26% boi się zwolnienia, a 16% całkowitej likwidacji firmy. Co ciekawe, ⅓ ankietowanych nie ma żadnych obaw związanych z obecną sytuacją na rynku pracy. Największy niepokój o zmniejszenie wynagrodzenia wyrażają osoby z miejscowości od 50 do 200 tys. mieszkańców, w szczególności pracownicy sektora edukacji oraz transportu i logistyki. Grupą, która boi się utraty pracy są ludzie do 29. roku życia, osoby pracujące na podstawie umowy innej niż umowa o pracę na czas nieokreślony oraz pracownicy biurowi i administracyjni, a także pracownicy z branży ubezpieczeniowej. Największe obawy jeśli chodzi o likwidację firmy mają kobiety, mistrzowie/brygadziści oraz kadra zarządzająca przedsiębiorstwem. Ta sama obawa wyjawiana jest przez pracowników branży gastronomicznej i hotelarskiej.


Przeczytaj również: 5 sposobów na podnoszenie kwalifikacji zawodowych


Jakie środki bezpieczeństwa najczęściej wprowadzały firmy?

Najczęściej podejmowanym działaniem pracodawców związanym z pandemią było wyposażenie miejsc pracy w dodatkowe środki czystości i środki dezynfekcyjne. Na taki ruch zdecydowało się 51% zakładów pracy. 37% pracodawców zdecydowało się na wprowadzenie pracy zdalnej na stanowiskach, na których było to możliwe, a 35% ograniczyło bezpośrednią obsługę klienta. Jak zaznaczają autorzy badania, największe różnice w sposobie zapewnienia bezpieczeństwa wynikają z wielkości przedsiębiorstwa. Małe firmy wprowadziły u siebie najmniej rozwiązań związanych z bezpieczeństwem. Lepiej widoczne są one w zakładach powyżej 250 osób. Warto wspomnieć także, że rodzaj podejmowanych działań często zależał od specyfiki branży i jej wymagań.


Tagi
Czytaj więcej