Pracodawcy

Od pracownika produkcyjnego do kierownika utrzymania ruchu. Poznaj historię pana Marka Kalińskiego z Alumetal.

Pan Marek Kaliński zaczynał pracę w Alumetal w 2013 roku jako pracownik produkcyjny. Jak znalazł się w firmie i jak wyglądał jego awans na kierownika działu utrzymania ruchu? Przeczytaj naszą rozmowę.

Panie Marku, jak zaczęła się Pana historia w Alumetal?

Obecnie pracuję na stanowisku kierownika utrzymania ruchu. W Alumetal pracuję od 2013 roku. Przed pracą tutaj prowadziłem mały serwis RTV — naprawiałem elektronikę, telewizory i inny sprzęt. W branży działo się coraz mniej, dlatego zacząłem szukać możliwości pracy i rozwoju w dużych firmach. Trawiłem na zakład Alumetal, który spodobał mi się ze względu na specyfikę tej firmy. Moja wiedza i doświadczenie wydawała mi się wystarczająca w stosunku do potrzeb pracodawcy. Co ciekawe, nie udało mi się dostać na stanowisko elektryka, na które na początku aplikowałem. W tym czasie było wielu chętnych na ten etat. Dostałem ofertę na pracownika produkcyjnego i postanowiłem z niej skorzystać, czekając aż dostanę możliwość pracy w zawodzie.

Jak w końcu udało się trafić do działu utrzymania ruchu?

Bacznie obserwowałem co się w nim dzieje, a w międzyczasie poznawałem maszyny, na których pracuje się w Alumetal. To było moim głównym celem w tym czasie. Udało się przenieść do działu utrzymania ruchu, akurat zwolniło się miejsce. Długo pracowałem na stanowisku elektryka. To było ciekawe doświadczenie — miałem różnego rodzaju zadania, od tych podstawowych do bardziej zaawansowanych związanych z automatyką. Dużo się nauczyłem od kolegów, którzy pracowali ze mną. Prowadzili mnie przez wszystkie etapy mojej pracy. Elektryka przemysłowa a elektronika jednak różnią się od siebie bardzo. Na szczęście poradziłem sobie z tym wyzwaniem na tyle dobrze, że potem podjąłem pracę jako mistrz.


Przeczytaj również: Kogo szukamy do Grupy Alumetal? Rozmowa z Agnieszką Ożóg


Jak z mistrza udało się zostać kierownikiem całego działu?

Kierownikiem zostałem na początku roku. Obróciło to moje spojrzenie na pracę o 180 stopni. To poważniejsze obowiązki i większe wymagania względem mnie. Cały czas pracuję nad tym, by jak najlepiej pełnić swoją funkcję i przede wszystkim, żeby mieć dobry kontakt ze swoimi pracownikami. Chcę spojrzeć na to stanowisko trochę szerzej, mam już ustalone swoje własne cele. Chciałbym położyć mocniejszy nacisk na szkolenia pracowników działu utrzymania ruchu oraz na odpowiednie wyposażenie pomocne w pracy.

Gdyby mógł Pan dać radę młodszym pracownikom, co by to było?

Przede wszystkim nigdy nie spodziewałem się, że zajdę tak daleko. Ważne jest nastawienie do pracy i motywacja. Jeśli ktoś chce, to zajdzie naprawdę wysoko. Dobry ślusarz z odpowiednim fachem w ręce i nastawieniem może dojść na stanowisko brygadzisty, a nawet wyżej. Minimalny wysiłek w pracy i brak inicjatywy automatycznie wyklucza nas z możliwości bycia zauważonym przez pracodawcę. Oczywiście każdy jest inny i jednym to odpowiada, drugim nie. Abstrahując od tego, w Alumetalu są możliwości i szansa na rozwój. Trzeba tylko chcieć i do tego namawiam wszystkich kolegów.

A jak dogaduje się Pan z kolegami, z którymi przecież całkiem niedawno był na równi?

W zasadzie mój stosunek nie zmienił się aż tak bardzo. To właśnie moi koledzy mogą ode mnie teraz wymagać znacznie więcej i mieć względem mnie oczekiwania. Jeśli jest potrzeba zorganizowania czegoś, muszę się tym zająć. Mamy swoje codzienne spotkania, wyznaczamy sobie cele, omawiamy co jest do zrobienia. Moim obowiązkiem jest przydzielanie zadań konkretnym pracownikom, wybór odpowiednich ludzi do każdego projektu. Codziennie robimy coś innego, mamy nowe zadania, inne potrzeby. Cały czas pracujemy, aby ta nasza współpraca układała się dobrze i żebyśmy wszyscy czuli się komfortowo.

Zobacz aktualne oferty pracy w Grupie Alumetal:


Tagi
Czytaj więcej